Wycieczka z Zakopanego nad Morskie Oko

Kategoria: Blog

Morskie Oko

Zakopane to miejsce wprost uwielbiane przez turystów z kraju i zagranicy. Zimą czekają na nich wyciągi narciarskie i tętniące życiem Krupówki, wiosna i lato to z kolei doskonałe miesiące na skorzystanie z jednego ze szlaków i podziwiania wspaniałej przyrody Tatr. Pensjonaty w Zakopanem zapraszają gości niemal przez cały rok do skorzystania z atrakcji okolic. Jedną z najczęściej wybieranych jest wycieczka nad malownicze Morskie Oko.

 

Jezioro z cudowną panoramą

 

Morskie Oko to największe jezioro w Tatrach położone w Dolinie Rybiego Potoku, około dwudziestu pięciu kilometrów od centrum Zakopanego. Jest jednocześnie największą atrakcją turystyczną okolicy, a to ze względu na wspaniałą panoramę Tatr Wysokich. Miłośnicy przyrody z pewnością zaniemówią na widko wspaniałej kompozycji gór, jeziora oraz okalających je lasów. Nad samym jeziorem znajdziemy schronisko górskie, które może posłużyć za bazę prze wyruszeniem na jeden ze szkaków. Mamy do wyboru między innymi górską wyprawę na Rysy, czyli najwyższy szczyt naszego kraju. Dla amatorów nieco spokojniejszych wycieczek dobrym rozwiązaniem bedzie z kolei wyprawa do Doliny Pięciu Stawów. Preferujący krótsze spacery mogą obejść samo Morskie Oko napawając się jego urokami. Zajmie to niecałą godzinę.

 

Dojazd do Morskiego Oka

 

Należy liczyć się z tym, że jezioro w sezonie jest dosłownie oblegane przez turystów i dojazd do niego, choć odległość nie jest duża, może być utrudniony. Wyjazd własnym samochodem może zakończyć się staniem w korku i poszukiwaniem miejsca parkingowego. Na szczęście z Zakopanego kursują prywatne busy, które za niewielką opłatą przewożą pasażerów. Warto jednak zainwestować swój czas i pieniądzie, będąc w Tatrach wprost nie można ominąć tak wspaniałego miejsca. To zdecydowanie jedna z największych atrakcji pobytu w Zakopanem. Niezależnie czy jesteśmy żądnymi wypraw w góry piechurami, amatorami fotograii czy zwykłymi turystami, to miejsca nas zahipnotyzuje i z pewnością zapragniemy do niego wrócić.



Zostaw komentarz